Decyzja „płyniemy czy zostajemy” zapada zwykle przy porannej kawie w kokpicie. Dobrze, jeśli opiera się na czymś więcej niż ikonce słońca w telefonie. Aplikacje pogodowe dla turystów pokazują średnią prędkość wiatru dla miasta, a na morzu liczy się kierunek, porywy, fala i to, co dzieje się między wyspami. Poniżej źródła, które warto sprawdzać na różnych akwenach, i sposób, jak połączyć je w jedną decyzję.
Chorwacja
DHMZ, czyli chorwacka państwowa służba meteorologiczna (meteo.hr), ma osobną prognozę dla Adriatyku. Jest podzielona na część północną, środkową i południową i zawiera prognozę wiatru, fali i widzialności na kolejne dni, także po angielsku. W ostrzeżeniach wprost pisze, czy nadchodzi bora albo jugo, a to dwa wiatry, które decydują o żeglowaniu w Chorwacji.
Bora wieje z północnego wschodu, z gór na morze. Jest sucha, zimna, bardzo porywista i potrafi zerwać się w ciągu kilkunastu minut. W porywach przekracza czasem 50 węzłów, szczególnie pod Velebitem i w kanałach północnej Dalmacji. Jugo wieje z południowego wschodu, narasta powoli, przez kilka dni, i niesie wysoką falę i deszcz. Przy borze chowasz się pod nawietrznym brzegiem, przy jugo szukasz portu osłoniętego od południa.
MeteoAlarm to europejski serwis ostrzeżeń. Na mapie od razu widać, czy na danym wybrzeżu obowiązuje alert żółty, pomarańczowy czy czerwony. Warto go sprawdzić przed każdym dłuższym przelotem.
Chorwackie stacje brzegowe nadają też prognozę przez radio VHF, kilka razy dziennie, po chorwacku i po angielsku. Na kanale 16 zapowiadają, na którym kanale roboczym będzie komunikat.
Grecja
Latem na Morzu Egejskim rządzi meltemi. To północny wiatr, który wieje od połowy czerwca do września, najsilniej w lipcu i sierpniu. Potrafi trzymać 25–30 węzłów przez kilka dni z rzędu, a między wyspami Cyklad przyspiesza jeszcze bardziej. Zwykle słabnie w nocy i nad ranem, dlatego przeloty pod wiatr robi się tam wcześnie rano.
Na Morzu Jońskim i w Zatoce Sarońskiej jest spokojniej. Latem wieje tam głównie bryza termiczna z północnego zachodu, która zaczyna się koło południa i słabnie pod wieczór. Mimo to warto codziennie sprawdzać prognozę modelową z mapą wiatru na kilka dni do przodu, bo zmiany pogody przychodzą z Adriatyku i od strony Włoch.
Atlantyk i Kanary
Na Kanarach oprócz prognozy wiatru trzeba patrzeć na falę. Przychodzi z północnego Atlantyku i nie zależy od lokalnej pogody, więc przy słabym wietrze na wyspach może być wysoko. Do przelotów między wyspami przydaje się PassageWeather, prosta mapa wiatru i fali dla całego akwenu na kilka dni do przodu. Pamiętaj też o strefach przyspieszenia wiatru między wyspami i przy przylądkach, gdzie wieje o 10–15 węzłów więcej niż w prognozie.
Jak z tego zrobić decyzję
Prosty rytm, który sprawdza się na każdym akwenie:
- Wieczorem sprawdź prognozę na następny dzień i dwa kolejne. To wystarczy, żeby zaplanować trasę, port na noc i port schronienia na wypadek zmiany pogody.
- Rano porównaj ją z lokalną służbą meteorologiczną i ostrzeżeniami. Prognoza z wieczora bywa już nieaktualna.
- Jeśli źródła się różnią, planuj pod gorszy scenariusz. Łatwiej skrócić dzień i zostać w spokojnej zatoce, niż wracać pod wiatr i falę.
Pamiętaj, że prognozy podają średnią prędkość wiatru. W porywach, przy przylądkach i w kanałach między wyspami bywa znacznie mocniej. Dobrą praktyką jest zakładanie, że porywy będą o połowę silniejsze od średniej, i refowanie żagli z wyprzedzeniem, jeszcze w porcie.
Warto też patrzeć w niebo. Szybko rosnące chmury nad górami, nagła zmiana kierunku wiatru czy mocno spadające ciśnienie na barometrze w salonie mówią często więcej niż prognoza sprzed kilku godzin.
AI Nawigator uwzględnia typowe warunki na akwenie w danym miesiącu i dobiera długość odcinków do pory roku.