Seszele leżą na Oceanie Indyjskim, cztery stopnie na południe od równika i półtora tysiąca kilometrów od wybrzeża Afryki. Wyspy wewnętrzne — Mahé, Praslin, La Digue i kilkadziesiąt mniejszych — są jedynymi na świecie wyspami oceanicznymi zbudowanymi z granitu: to okruch dawnego kontynentu, a nie wulkan ani atol. Stąd biorą się wygładzone głazy na plażach, strome zielone góry i krajobraz, którego nie da się pomylić z żadnym innym.
Dla żeglarza to akwen kompaktowy. Między Mahé a Praslin jest około dwudziestu pięciu mil, a wokół Praslin wszystko leży w zasięgu godziny–dwóch żeglugi. Nie ma tu wielu portów ani marin: nocuje się na kotwicy lub na boi, wśród żółwi i płaszczek, a na ląd pływa pontonem. Prawie cała flota to katamarany.



