Grecja to największy i najbardziej różnorodny akwen czarterowy Morza Śródziemnego. Kilka tysięcy wysp i wysepek, z których zamieszkanych jest ponad dwieście, układa się w archipelagi tak różne, jakby leżały w osobnych krajach: zielone i spokojne Wyspy Jońskie, wietrzne i surowe Cyklady, sosnowe Sporady, Dodekanez pod tureckim brzegiem. Wspólne są tawerny przy samej kei, ceny postoju niższe niż gdziekolwiek indziej w regionie i to, że niemal w każdym porcie cumuje się rufą do nabrzeża na własnej kotwicy.
Wybór akwenu jest w Grecji ważniejszy niż wybór jachtu. Ta sama załoga, która w lipcu na Morzu Jońskim będzie pływać w bryzie od zatoki do zatoki, na Cykladach trafi na meltemi wiejące po 6–7 stopni Beauforta przez kilka dni z rzędu. Dlatego poniżej zaczynamy od akwenów, a dopiero potem przechodzimy do atrakcji.



