Czartery kończą się zwykle w sobotę rano, ale jacht trzeba przyprowadzić do bazy już w piątek po południu. Ostatni dzień łatwo zepsuć pośpiechem: ktoś chce jeszcze jedną zatokę, na stacji paliw jest kolejka, pakowanie zaczyna się o dziesiątej wieczorem. Warto go zaplanować tak samo starannie jak pierwszy, tylko od końca: od godziny, o której jacht musi stać przy kei.
Wypłyń wcześnie
Wiele baz wymaga powrotu w piątek do godziny 17–18. W niektórych jest do tego kontrola kadłuba przez nurka, który sprawdza, czy śruba, ster i kil nie są uszkodzone, i trzeba być na miejscu jeszcze wcześniej. W Lefkas Marina, skąd wypływaliśmy na Morze Jońskie, termin był o 16:00.
Do tego dochodzą lokalne ograniczenia. Na Lefkadzie most w kanale otwiera się tylko o pełnych godzinach, więc spóźnienie o pięć minut to godzina czekania. W Chorwacji w piątek po południu do baz wraca jednocześnie bardzo wiele jachtów i przy wejściu do mariny robi się kolejka.
Ostatni odcinek zaplanuj krótki, z zapasem co najmniej dwóch godzin. Jeśli bardzo chcesz jeszcze jednej kąpieli, zrób ją rano, blisko bazy, a nie w połowie drogi.
Tankowanie
Jacht oddaje się z pełnym zbiornikiem paliwa. Jeśli tego nie zrobisz, baza zatankuje za Ciebie, ale po swojej stawce, zwykle wyraźnie wyższej niż na stacji.
Przy stacji paliw w porcie bazy w piątek po południu stoi kolejka, czasem na godzinę. Lepiej zatankować wcześniej, w porcie po drodze albo w czwartek wieczorem. Stacje paliw dla jachtów znajdziesz w aplikacjach nawigacyjnych, a w Chorwacji także na stronach sieci paliwowych, które mają mapy stacji przy marinach. Przy tankowaniu zakręć zawory denne toalet, zabezpiecz wlew szmatką i pilnuj, żeby paliwo nie spłynęło do morza.
Przed zdaniem jachtu
- Zbiornik na fekalia opróżnij na otwartym morzu, tam, gdzie jest to dozwolone, czyli w odpowiedniej odległości od brzegu. W marinie jest na to za późno.
- Pościel i ręczniki zdejmij i złóż w kabinach, jeśli tego wymaga baza. Śmieci wynieś do kontenerów w marinie.
- Prowiant. Niewykorzystane jedzenie z długim terminem można zostawić w bazie, jeśli ma taki zwyczaj, albo oddać kolejnej załodze. Nie zostawiaj otwartych produktów w lodówce.
- Inwentarz. Sprawdź wyposażenie według listy z odbioru. Brakująca korbka od kabestanu, odbijacz czy bosak to potrącenie z kaucji, a zwykle leżą gdzieś w bakistach.
- Ponton i silnik zaburtowy przepłucz słodką wodą, jeśli baza tego oczekuje, i oddaj z paliwem w zbiorniczku.
- Dokumentacja. Przygotuj zdjęcia z odbioru, notatki o awariach zgłoszonych w trakcie tygodnia i dziennik jachtowy.
Zwrot
Pracownik bazy obejdzie jacht, sprawdzi wyposażenie, zajrzy pod podłogi i do zęz, obejrzy żagle i ponton i zanotuje ewentualne szkody. Jeśli coś uszkodziło się w trakcie rejsu i było zgłoszone, pokaż dokumentację. Rysy, które były w protokole odbioru, nie są Twoje, a zdjęcia z soboty sprzed tygodnia rozwiązują większość sporów.
Przy braku szkód blokada kaucji jest zwalniana na miejscu albo w ciągu kilku dni. Jeśli szkoda jest, zapytaj o wycenę na piśmie, zanim podpiszesz protokół zwrotu, i sprawdź, czy mieści się w ubezpieczeniu kaucji, jeśli je masz.
Ostatni wieczór
Kiedy jacht jest zdany, a pakowanie za Tobą, zostaje ostatni wieczór w porcie bazy. W większości baz jest kilka tawern i restauracji przy marinie, a w piątek wieczorem siedzą w nich załogi z całego tygodnia i porównują trasy. Po sześciu dniach na wodzie to dobry moment, żeby na spokojnie opowiedzieć sobie, co było najlepsze, i zanotować, co zmienić następnym razem.
W sobotę rano jacht trzeba opuścić zwykle do dziewiątej, więc nie przesadzaj z kolacją.
Jeśli planujesz kolejny rejs, AI Nawigator przygotuje trasę z odpowiednio krótkim ostatnim dniem i zapasem czasu na tankowanie.