Dwa tygodnie na Karaibach w środku polskiej zimy. Startujemy z Le Marin na Martynice, przez Saint Lucię i Pitony płyniemy na Grenadyny — Bequia, Mustique, rafy Tobago Cays, Salt Whistle Bay na Mayreau i Petit St. Vincent — i wracamy na Martynikę.
To rejs rekreacyjny, tylko dla dorosłych. Większość etapów to 4–30 Nm, z dużą ilością kąpieli i snorkelingu. Dwa etapy są długie: na południe 57 Nm z wiatrem z boku i w drodze powrotnej 48 Nm ostro do wiatru — na oba wypływamy o świcie, bez żeglugi nocnej. Na Bequii zostaje dzień zapasu na pogodę.
Trasa przecina granice trzech państw (Francja, Saint Lucia, Saint Vincent i Grenadyny): odprawy robi skipper, każdy uczestnik potrzebuje paszportu.
Katamaran Lagoon 42 z 2019 roku: 6 kabin, 4 łazienki, przestronny kokpit i siatki na dziobie. Płynie 8 osób plus skipper. Doświadczenie żeglarskie nie jest potrzebne.
Dojazd: lot z Warszawy z przesiadką w Paryżu na Martynikę (Fort-de-France) kosztuje około 4 500 zł w obie strony. Z lotniska do mariny w Le Marin ok. 40 minut taksówką.
Zdjęcia poglądowe: katamaran przy plaży, Aruba — Meg von Haartman / Unsplash; pozostałe: Wikimedia Commons — domena publiczna / CC0 oraz CC BY 2.5/3.0 (Tobago Cays: Igbgrant; Salt Whistle Bay: FishSpeaker; Bequia: David Broad; Mustique: qwesy qwesy).












